Dlaczego efekt może być słabszy niż zwykle?
To jest ta część, o której rzadko mówi się wprost, a która realnie wpływa na Twój wynik.
Laser usuwa włos skutecznie tylko wtedy, gdy trafia na niego w fazie wzrostu (anagen) — to właśnie w tej fazie włos jest połączony z mieszkiem i przewodzi ciepło do punktu wzrostu. To, kiedy dany włos wchodzi w fazę wzrostu, a kiedy w fazę spoczynku, reguluje w dużej mierze gospodarka hormonalna.
Podczas laktacji poziom prolaktyny i estrogenu różni się od stanu sprzed ciąży. Ten inny rytm hormonalny przekłada się na inny, mniej przewidywalny rytm cyklu włosowego — a to oznacza, że laser może „nie trafiać” na tyle samo włosów w fazie wzrostu, co przy ustabilizowanych hormonach. Efekt bywa wtedy słabszy albo nierównomierny, nie dlatego, że coś jest nie tak z zabiegiem, tylko dlatego, że włos nie zachowuje się jeszcze według swojego docelowego cyklu.